Jesienne prace w Parku Lubomirskich

30 listopada 2021

Znów sadzimy. Wszak to najlepsza pora dla nasadzeń, bo deszczowa, a odpowiednio wilgotna gleba powinna przyjąć sadzonki, które będą wspaniałym urozmaiceniem szaty roślinnej naszego parku. Tym razem posadzone zostaną tulipanowce, magnolie, dęby szypułkowe oraz lipy warszawskie.


Plan urządzania parku zakłada posadzenie drzew, które naturalnie występują w Polsce (lipy, dęby), ale też urozmaicenie parkowego krajobrazu nasadzeniem roślin, które nie są rodzime, ale były popularne na przełomie XIX/XX w. (to czas zakładania Parku Lubomirskich), w ten sposób odtworzona zostanie flora sprzed ponad stu lat (przy okazji też fauna – bo bujna roślinność przyciąga wiele gatunków zwierząt, głównie ptaków). W tamtym czasie arystokracja przywoziła z zagranicznych podróży „mody” na dekorowanie swoich ogrodów dworskich niespotykaną dotychczas roślinnością, którą z czasem zaczęły uprawiać lokalne szkółki. Dlatego obok dębów i lip, znaleźć można było (i można będzie!) m.in. miłorzęby, cypryśniki, tulipanowce.


Wielu nasadzeń dokonano wiosną tego roku, o czym pisaliśmy TUTAJ, do tych dołączyły jesienne: kolejne lipy, dęby, ale też magnolie Soulange’a (stare odmiany z przełomu XIX i XX w.) oraz tulipanowce (roślina z rodziny magnoliowatych, kwitnie żółtymi kwiatami w kształcie kielicha). Magnolie są prezentem od przemyskiej szkółki „Platan” – bardzo dziękujemy za te okazy! Na uwagę zasługują również lipy, bo to rodzima odmiana tzw. warszawska, o której chętnie opowiada nasza pani ogrodnik Hanna Fleszar: „lipa warszawska to polski gatunek, który był hodowany w szkółkach miejskich na początku XX w. Szkółki i ich uprawy zostały zniszczone w czasie wojny, ale w ostatnim czasie wznowiono ich produkcję, z czego z chęcią korzystamy, bo to bardzo urodziwy gatunek – ma regularną koronę z jednym przewodnikiem i nadaje się doskonale do szpalerów. Poza tym kwiaty lipy warszawskiej bardzo ładnie pachną, a liście żółkną jesienią”. Pani Hanna mogłaby godzinami opowiadać o parkowej zieleni, która z roku na rok, pod jej czujnym okiem, pięknieje.

Drzewa pomnikowe zostały poddane pielęgnacji, którą corocznie zleca przemyski Urząd Miasta. Zabieg ten polega m.in. na usunięciu chorych gałęzi, które mogą stanowić zagrożenie dla spacerowiczów oraz oczyszczeniu terenu w bezpośrednim sąsiedztwie pomnikowych drzew.

Park Lubomirskich jesienią mieni się wieloma kolorami, co dostrzegają nasi studenci, którzy wzięli udział w konkursie fotograficznym, o którym więcej TUTAJ. Prace konkursowe oraz informacje o laureatach znajdziecie na naszym funpage’u na Facebooku, czyli TUTAJ.


Tekst: Ewelina Kasperska
Zdjęcia: Kamil Krukiewicz, Marcin Sowiński

Logo PWSW