Aktualności

6 lutego 2018

Turniej Piłkarski POGRANICZE 2018


W ostatnią niedzielę, 4 lutego w hali Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, rozegrany został halowy turniej piłki nożnej drużyn amatorskich – Pogranicze 2018. W turnieju zmierzyły się drużyny z niegdyś polskich miast, leżących obecnie na terytorium Ukrainy: Pogoń Lwów, Skała Mościska, Szansa Strzelczyska oraz Białe Orły Łanowice. Obok nich na parkiecie rywalizowali oldboye przemyskiej Polonii a także studenci i pracownicy Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej.

Pomysłodawcami turnieju byli Bartłomiej Marczyk i Prezes Pogoni Lwów, Marek Horbań. Fundatorem głównej nagrody zaś Rektor PWSW w Przemyślu Paweł Trefler.

Drużyny zostały podzielone na dwie grupy. W pierwszej z nich najlepsza okazała się ekipa Białych Orłów Łanowice, awansując bez porażki. Drugie miejsce zajęła drużyna Pogonii Lwów, a trzecie studenci PWSW, którym do awansu zabrakło jedynie lepszego bilansu bramkowego. Zwycięstwo w grupie B padło łupem Polonii Przemyśl. O zajęciu kolejnego drugiego (premiowanego awansem) miejsca decydować musiały rzuty karne, bowiem zarówno Skała Mościska jak i Szansa Strzelczyska legitymowały się takim samym bilansem bramkowym i punktowym. W konkursie karnych lepsi okazali się zawodnicy z Mościsk.

W pierwszym półfinale Białe Orły Łanowice pokonały Skałę Mościska, a w drugim spotkaniu półfinałowym lepsza od Pogonii Lwów, okazała się Przemyska „Barcelonka”. Zwycięstwo, po bardzo emocjonującym spotkaniu i rzutach karnych padło łupem drużyny z Łanowic, do której powędrował Puchar Rektora PWSW. Drugie miejsce zajęła Polonia Przemyśl, trzecie Pogoń Lwów. Czwartą drużyną była Skała Mościska, piątą reprezentacja PWSW. Ostatnie miejsce zajęła Strzała Strzelczyska

Niestety, kilka godzin po zakończeniu turnieju, do wszystkich dotarła tragiczna informacja. Już po powrocie do domu zmarł Roman Matys, wieloletni prezes Mościckiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, zawodnik Amatorskiej Ligi Polaków w składzie „Skały” Mościska. Zmarł w wieku 43 lat.

 

Tekst:Kamil Krukiewicz

Zdjęcia: Eugen Sało