Aktualności

7 sierpnia 2019

PWSW z wizytą w Birczy


Zdarzyło się pewnego popołudnia…

 

 

W pogodne, letnie popołudnie, 2 sierpnia 2019 roku, w budynku Szkoły Podstawowej w Birczy doszło do bardzo miłego spotkania studentów PWSW z Przemyśla na czele z dr. hab. Antonim Olakiem, prof. PWSW z wicedyrektor szkoły Anną Dudek oraz nauczycielem historii i geografii  Grzegorzem Piwowarczykiem. Celem odwiedzin przemyskich żaków było przekazanie szkole podarunków przygotowanych przez Koło HDK „KROPELINEK” przy PWSW w Przemyślu. Wakacyjna atmosfera udzieliła się wszystkim zebranym. Miłe i radosne rozmowy wykuły nici znajomości i plany dalszej współpracy.

W czasie odwiedzin szkoły Goście mieli okazję poznać dzieje tej lokalnej kuźni talentów i charakterów. A było o czym mówić. Historia szkoły w Birczy sięga bowiem XVI wieku. Bezpośrednia ciągłość edukacyjna dotyka zaś czasów Galicji i właściciela osady nad Stupnicą Innocentego Kowalskiego, który… zagłodził się na rozkaz ducha w 1880 roku. Ze ścian szkoły spoglądali na Gości dawni dyrektorzy, którzy już przepłynęli mityczny Styks. Losy ich splotły się z burzliwym XX wiekiem. Mariana Janusza pochłonęło zło niemieckiego obozu Auschwitz, Zygmunt Kusiak spotkał zaś swojego kata z NKWD w Charkowie. Natomiast Antoni Rudawski musiał zmierzyć się z terrorem UPA.

Mili studenci PWSW mogli też usłyszeć o losach malarza Jana Komskiego, któremu w szkole poświęcono Miejsce Pamięci. Przeżył on pięć niemieckich obozów koncentracyjnych, a później służył swoją twórczością tym, którym pisana była śmierć z rąk nazistów. Jak już można zauważyć, tragiczne losy XX wieku dominują nad pamięcią zbiorową i jednostkową. Potwierdzeniem tego było przybliżenie Gościom dwóch wystaw które znajdują się w budynku szkoły. Jedna traktuje o trudnych relacjach Polsko-Ukraińskich w okresie walk z UPA. Bircza oparła się trzem napadom ukraińskich nacjonalistów, a przez to… istnieje, bo rozkazy ukraińskiej były jasne – doszczętne zniszczenie miasteczka. Druga wystawa przybliżyła uczestnikom spotkania, zapomnianą do niedawna, Polsko-niemiecką bitwę stoczoną 12 września 1939 roku. Heroizm polskich żołnierzy, którzy stanęli na drodze liczniejszym jednostkom niemieckim prącym na Przemyśl, może, a nawet powinien budzić szacunek.

Żeby nie było tak ,,historycznie”, to Goście mogli spojrzeć na szkołę z punktu geograficznego. Jak to szerokość geograficzna i położenie Słońca na nieboskłonie uwarunkowała rozmieszczenie klas w budynku. A to nie wszystkie ciekawostki, a może tajemnice, które są już ściśle tajne, i zostały przekazane jedynie uczestnikom sierpniowego, popołudniowego spotkania 😉

 

Tekst:

Grzegorz Piwowarczyk

Zdjęcia:

Wojciech Hnatyk